„Nie jestem inny, nie jestem gorszy”

Zespół  Ośrodków Wsparcia z Bielawy zaprosił naszych uczniów  do udziału w sobotnim happeningu w związku z realizacją  projektu „ Nie jestem inny, nie jestem gorszy” współfinansowanego przez  Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w ramach Programu „Oparcie społeczne dla osób z zaburzeniami psychicznymi”.

„ Nie jestem inny, nie jestem gorszy” z takimi hasłami nasi uczniowie otwierali pochód maszerując   ulicami mokrego miasta do  parku, gdzie odbywał się  X Festyn Rodzinny – Bielawa Twój Dom. Organizator  oferował wiele ciekawych propozycji na świeżym powietrzu. Niestety nie wszystkie udały się do końca ze względu na opady deszczu. Niemniej jednak każdy, kto był od początku mógł spróbować coś smacznego , a także obejrzeć przygotowane pokazy i ciekawe stoiska.

Pani Dyrektor Ośrodków Wsparcia Grażyna Smolińska powitała gości  i wręczyła na ręce Pani wiceburmistrz Małgorzaty Greiner  petycję wzywającą do równego traktowania osób z zaburzeniami psychicznymi, którym był poświęcony  festyn.

Projekt ma na celu zwiększyć świadomość społeczną na temat chorób, przybliżyć problematykę związaną z sytuacją osób i rodzin doświadczających kryzysów psychicznych oraz wsparcie i integrację ze społecznością lokalną.

Każdy człowiek jest inny i wymaga indywidualnego podejścia. Nie dla wszystkich życie bywa jednakowo hojne. Nie wszyscy zostali obdarzeni jednakowym zdrowiem, dlatego musimy dostrzegać tych którzy nas potrzebują, zachowują się często inaczej niż my. Ten happening był lekcją tolerancji dla osób z zaburzeniami psychicznymi. Dla tych osób potrzebna jest wyrozumiałość, wrażliwość, nie litość. Żeby zrozumieć tych ludzi należy poznać te osoby z uwzględnieniem tych zmian, które wynikają z choroby i leczenia. Należy zainteresować się tym, co lubią, a czego nie, co robią z przyjemnością, a co ich irytuje, przy kim czują się bezpiecznie, a kogo się lękają. Jakie są ich dobre, a jakie niepożądane nawyki, silne strony, sytuacje i  trudności, na jakie sytuacje reagują napięciem, a jakie ich odprężają i uspokajają. Zadania za trudne są stresem ponad siły dla ludzi chorych. Ciągła ich krytyka, dezaprobata prowadzi do apatii i wycofania. Znalezienie złotego środka pomiędzy tym wszystkim jest możliwe wtedy, gdy uczymy się od chorego jak żyć, staramy się w nim samym znaleźć odpowiedź jak mu pomóc. Wspólne wyjście było lekcją tolerancji, wyrobienia wrażliwości w naszych uczniach i szacunku dla osób wymagających naszego wsparcia. Pamiętajmy- około 12 procent naszego społeczeństwa cierpi na tą chorobę. Trzeba umieć pokochać życie takie jakie nam dano.